Recordowa Dziesiątka zakończyła się rekordem życiowym Lecha, nie mogło być inaczej. Czas 42 min 43 sek jest życiówką, chociaż plan zakładał łamanie 40 minut, a Kamil szukał w Puławach zielonych sznurowadeł.

Recordowa Dziesiątka, niegdyś maniacka, w Poznaniu w tym roku pobiła rekord frekwencyjny. W biegu wystartowało ponad 5 tysięcy biegaczy. Rekord trasy wynosi 29 minut. Nasz zawodnik wykręcił czas 42 min 43 sek.

Lech tak sam relacjonuje bieg: Patrząc po treningach, gdzie mocny tlen biegałem na 4:25 chcialem atakować 40min. Od samego początku miałem megawysokie jak na mnie tętno (170-175) i biegło mi się dziwnie ciężko… Pierwsze 5 km udało się zrobić w zakładanym tempie 4min/km ale potem już ostro spuchłem i resztę biegu ukończyłem w tempie treningowym…

Brawo Lech! 😀

 

W tym samym czasie Kamil atakował półmaraton podczas Biegu Zielonych Sznurowadeł w Puławach. Normalnie Kamil przygotowuje się pod dystans 5 i 10km, więc wynik podczas 21 – kilometrowego wyścigu był małą zagadką. Czas na mecie 1:45:59. Po nawrotce wiatr nie ułatwiał zadania, wiał w twarz, a i nogi nie były już pierwszej świeżości. Bieg w rodzinnych stronach zawsze dobry, mimo że dystans taki mało lubiany 🙂 Zawsze to kolejne doświadczenie.